Rodzinny duet na Bo 105

13 czerwca niebo nad Świdnikiem ponownie wypełni się dźwiękiem wirników i widowiskowymi efektami specjalnymi. Do grona uczestników pokazów dołącza rodzinny duet – Maciej i Mateusz Dominiakowie wraz ze śmigłowcem Bölkow Bo 105. To właśnie oni zaprezentują pokaz, który zachwyci za dnia i po zmroku.

Za sterami legendarnego Bo 105 zasiądzie Maciej Dominiak. Wesprze go syn Mateusz, odpowiedzialny za przygotowanie efektów pirotechnicznych, które od lat są znakiem rozpoznawczym tej ekipy.

Bölkow Bo 105 to maszyna absolutnie wyjątkowa w historii lotnictwa śmigłowcowego. Ten lekki, dwusilnikowy wiropłat powstał w Niemczech pod koniec lat 60. i szybko zyskał opinię konstrukcji wyprzedzającej swoje czasy. Dzięki nowatorskiej, sztywnej głowicy wirnika nośnego śmigłowiec osiągnął manewrowość, która do dziś robi ogromne wrażenie. Bo 105 potrafi wykonywać niezwykle dynamiczne ewolucje, a jego możliwości są często określane jako definicja latania w trzech wymiarach.

To właśnie nocne występy sprawiają, że Bo 105 wyróżnia się na tle innych pokazów śmigłowcowych. Na świecie zaledwie kilka maszyn wykonuje pokazy z wykorzystaniem pirotechniki. Przygotowanie śmigłowca do takiego spektaklu trwa wiele godzin. Zainstalowane efekty pirotechniczne, które później rozświetlają nocne niebo w rytm muzyki, tworzą widowisko angażujące wszystkie zmysły.

W Świdniku publiczność będzie mogła zobaczyć oba oblicza tej niezwykłej prezentacji. W dzień – dynamiczne przeloty i kolorowe dymy malujące niebo. Po zmroku – fajerwerki i pokaz, którego nie da się zapomnieć.

fot. Piotr Łagowski

Przejdź do treści