Podniebny kunszt

Kolejną gwiazdą Świdnik Air Festival będzie Zespół Akrobacyjny „Orlik”. Piloci z Radomia zaprezentują swoje umiejętności podczas pierwszego dnia imprezy. W tym roku świętują drugą dekadę w powietrzu. Przez ten czas zachwycali na wielu pokazach lotniczych w kraju i za granicą.

Lista lotniczych gwiazd Świdnik Air Festival stale się powiększa. Tym razem dołącza do niej zespół wojskowy, którego historia sięga 1998 roku. Właśnie wówczas, w Radomiu zrodził się pomysł stworzenia teamu akrobacyjnego. Piloci, rekrutujący się spośród instruktorów z 42 Bazy Lotnictwa Szkolnego, mieli latać na samolotach PZL-130 „ ORLIK. Są to maszyny polskiej konstrukcji, jednosilnikowe, dwumiejscowe, wyposażone w silnik turbośmigłowy. Konstrukcja jest całkowicie metalowa z chowanym podwoziem. Samolot został zaprojektowany do szkolenia pilotów wojskowych.

„Przygotowania w powietrzu do pokazów rozpoczęły się w marcu. Pierwsze loty były wielką zagadką, czy w ogóle uda się wykonać akrobację grupową na Orliku, samolocie przecież w ogóle nie stworzonym do tego typu zadań. Czas naglił, szkolenie posuwało się w szybkim tempie. W połowie kwietnia było już wiadomo, że Zespół Akrobacyjny „ORLIK” wzbije się w powietrze! Piloci mieli za sobą około 100 treningów w powietrzu” – można przeczytać w historii latającego teamu.

W pierwszym roku piloci wzięli udział w czterech pokazach, w tym również w angielskim Fairford. W kolejnych latach przybywało pozycji na liście występów. Pojawiły się również plany rozbudowy zespołu. W 2001 roku składał się już z 7 samolotów, w kolejnych latach nawet z 9. Dwa lata później Zespół Akrobacyjny „ORLIK” stał się odrębną Eskadrę w strukturze 2OSzL Radom. Od tej pory zadaniem pilotów przestało być szkolenie podchorążych, ale przygotowanie się do pokazów lotniczych.

Już wiadomo, że piloci wojskowi z Radomia przylecą do Świdnika 9 czerwca. Zaprezentują pokaz dedykowany dla formacji składającej się z trzech samolotów. W ich wykonaniu będzie można zobaczyć latanie w szyku, efektowne mijanki i wiele skomplikowanych figur akrobacyjnych.

W tej chwili na liście festiwalowych gwiazd są już soliści: Łukasz Czepiela, Marek Choim i Artur Kielak, który zaprezentuje się także w duecie z Marią Muś. Zaprezentują się również zespoły: 3 AT3, Celfast Flying Team, Wojciech Gawroński i Janusz Gąsienica, a także formacja 57 – my. Do lotniczych gwiazd dołączyły również Biało – Czerwone Iskry, które wystąpią podczas obu dni pokazów. Świdnik Air Festival odbędzie się na trawiastym lotnisku już 9 i 10 czerwca. Jego organizatorami są Urząd Miasta Świdnik i Miejski Ośrodek Kultury.

Niebo na biało i czerwono

Szybkość, precyzja i niezwykłe efekty. Tego można się spodziewać po legendarnym Zespole Akrobacyjnym Biało – Czerwone Iskry. Grupa właśnie dołączyła do gwiazd Świdnik Air Festival. Będzie ją można zobaczyć podczas obu dni pokazów.

Prace przy organizacji Świdnik Air Festival są coraz bardziej zaawansowane. Do listy pokazów dołączają kolejne grupy i soliści. Już wiadomo, że podczas wydarzenia nie zabraknie latania pod wojskowym szyldem, a to za sprawą Zespołu Akrobacyjnego Biało – Czerwone Iskry.

Fani podniebnych pokazów doskonale znają grupę pilotów wojskowych z Dęblina. Formacja jest kontynuatorem zespołu “Rombik”, który został utworzony w 1969 r. w 60. Lotniczym Pułku Szkolnym w Radomiu. Swoją obecną nazwę grupa nosi od 2000 roku. Oczywiście przez lata zespół wielokrotnie się zmieniał i latał w różnych konfiguracjach. Natomiast od początku istnienia, piloci zespołu latają na samolotach TS-11 “Iskra”. Maszyny w 1991, na ich potrzeby, zostały zmodernizowane, doposażone w światowej klasy system radiowo-nawigacyjny i pomalowane w narodowe barwy. Zespół od początku reprezentuje Polskie Siły Powietrzne i zachwyca niezwykłym lotniczym kunsztem pilotów-instruktorów.

– Ambicją pilotów zespołu jest wpisać się w świadomość miłośników lotnictwa, nie tylko w kraju, ale i poza jego granicami, jako narodowy lotniczy zespół akrobacyjny – informują przedstawiciele Biało – Czerwonych Iskier.

Obecnie sześcioosobowy zespół tworzą doświadczeni piloci: kpt. Maciej Kopiel (dowódca / lider), mjr Jacek Jaworek (pierwszy lewoskrzydłowy), kpt. Krzysztof Kłaczyński (pierwszy prawoskrzydłowy),  por. Sylwester Sobótka (zamykający), por. Marcin Kossakowski (drugi prawoskrzydłowy / Solo), por. Mateusz Kubiak (drugi lewoskrzydłowy). Biało – Czerwone Iskry przylecą do Świdnika zarówno w sobotę, jak i w niedzielę.

– Mamy dwa warianty pokazów wykonywanych przez 6 samolotów. Przy dobrej pogodzie prezentujemy nasz program na większej wysokości, przy mniej sprzyjającej aurze latamy niżej. Cały pokaz opatrzony jest komentarzem i wykonywany z podkładem muzycznym. Bardzo efektownie wygląda choćby biało-czerwone serce przebite strzałą. Zapraszamy wszystkich do Świdnika – mówi kpt. Maciej Kopiel.

Air Festival odbędzie się 9 i 10 czerwca na trawiastym lotnisku. Publiczność będzie miała okazję obejrzeć pokazy samolotów cywilnych, wojskowych i zespołów akrobacyjnych. Atrakcji nie zabraknie również „na ziemi” i to zarówno dla młodszych jak i dla starszych.

Festiwal ze śmigłowcową legendą

Nie mogło być inaczej. Do grona współorganizatorów Świdnik Air Festival właśnie dołączył PZL-Świdnik. Dzięki podpisanemu listowi intencyjnemu, podczas lotniczego święta, będzie można podziwiać śmigłowce produkowane w zakładzie. Zakład pomoże również w pozyskiwaniu środków na przygotowanie wydarzenia, w jego promocji i realizacji.

 

Przygotowania do I Świdnik Air Festival trwają pełną parą. Powiększa się lista lotniczych gwiazd, które zaprezentują się podczas imprezy, ale również grono współorganizatorów wydarzenia. Dzisiaj, w Urzędzie Miasta, został podpisany listu intencyjny między Urzędem Miasta, a PZL-Świdnik. Jak tłumaczył burmistrz Świdnika, nie wyobrażał sobie, żeby w przygotowaniach do lotniczej imprezy, nie uczestniczył zakład, który od zawsze zajmuje się produkcją statków powietrznych.

– Bez tego zakładu nie byłoby naszego miasta. Zawsze byliśmy z zakładem, a zakład był z nami i w tych lepszych i gorszych chwilach. Bardzo się cieszę, że PZL-Świdnik bardzo szeroko przystąpił do współpracy przy organizacji Air Festivalu, tym bardziej że większość działań logistycznych leży po stronie zakładu – mówił Waldemar Jakson.

Rola PZL-Świdnik w organizacji wydarzenia będzie znacząca. Podczas imprezy, piloci będą m.in. korzystać z infrastruktury zakładu.

– Z ogromną przyjemnością angażujemy się w przedsięwzięcie, które ma szansę wpisać się w kalendarz najważniejszych pokazów lotniczych w Polsce – mówił Mieczysław Majewski, prezes zarządu PZL-Świdnik. – Jako współgospodarz zapewnimy pełne wsparcie logistyczne i zabezpieczenie imprezy tak, aby każdy fan lotnictwa wywiózł z niej jak najlepsze wrażenia.

Na potrzeby pokazów zostanie zarezerwowany zakładowy heliport i hangar. Zakład udostępni także pomieszczenia dla załóg występujących podczas wydarzenia. PZL-Świdnik zadba również o bezpieczeństwo uczestników. Zapewni je zakładowa Straż Pożarna oraz ochrona strefy heliportu. Dodatkowo pracownicy zakładu pomogą w transporcie naziemnym samolotów i śmigłowców. Również wieża lotów, na czas pokazów, zostanie przygotowana i udostępniona przez producenta.

Nie zabraknie również pokazów w wykonaniu statków powietrznych rodem ze Świdnika.  – Zaprezentujemy, naszego prawie zabytkowego Mi-2, Sokoła i SW4. Natomiast jeszcze nie wiemy, czy uda się nam także pokazać statki powietrzne Leonardo Helicopteres. Rozmowy w tej sprawie trwają – mówił Mieczysław Majewski.

Na wystawie statycznej będzie można podziwiać też zabytkowe śmigłowce SM-1 i SM-2, które zapoczątkowały ponad 60-letnią przygodę Świdnika z branżą śmigłowcową.

Świdnik Air Festival odbędzie się 9 i 10 czerwca. Podczas wydarzenia zaprezentują się lotnicze gwiazdy z całej Polski i nie tylko. Częścią imprezy będzie wystawa statyczna, nie zabraknie również atrakcji dla najmłodszych.

Lecimy razem!

W czwartek do grona współorganizatorów Świdnik Air Festival dołączyła Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie. Jej przedstawiciele będą odpowiadać za organizację ruchu samolotów na ziemi. Na wystawie statycznej będzie można zobaczyć również sprzęt lotniczy jakim dysponuje uczelnia.

Przez ostatnie lata Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa z Chełma nabierała doświadczenia w organizowaniu imprez lotniczych. Dwukrotnie zapraszała widzów z całej Lubelszczyzny na Lotnicze Depułtycze, czyli międzynarodowe pokazy lotnicze. W czwartek uczelnia dołączyła do współorganizatorów Świdnik Air Festival. Na specjalnej konferencji prasowej została podpisana umowa między władzami Świdnika i przedstawicielami PWSZ.

– Ogromnie się cieszę, że do współpracy pozyskaliśmy tak ważnego partnera jakim jest Państwowa Wyższa Zawodowa w Chełmie. Jest to uczelnia, która kształci pilotów, i która ma ogromne doświadczenie w organizowaniu imprez lotniczych. Przypominam, że mamy do czynienia z wydarzeniem szczególnym. Nie jest to tylko impreza masowa, ale podlegająca także restrykcyjnym przepisom lotniczym. Wspólnie na pewno łatwiej pokonamy bariery – mówił Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika.

Rektor chełmskiej uczelni tłumaczył, że szkoła chętnie angażuje się w wydarzenia promujące lotnictwo.

– Nasza uczelnia kształci pilotów. Jesteśmy znani z tego w Polsce, ale i za granicą. Natomiast naszym zadaniem jest również promowanie wszelkiego rodzaju aktywności, które dotyczą tradycji lotniczych związanych z naszym regionem, a także szerzenie kultury lotniczej. Jest to dziedzina, która inspiruje i powoduje rozwój wszystkich branż – zaznaczał prof. Arkadiusz Tofil. – Mam nadzieję, że nasza wiedza i nasze umiejętności, które zdobyliśmy podczas organizacji pokazów na lotnisku w Depułtyczach będą przydatne w Świdniku. Ułatwimy i wspomożemy organizację wydarzenia, aby widzowie mogli wyjeżdżać po pokazach z wielką satysfakcją i zainteresowaniem.

Dzięki podpisanej właśnie umowie, publiczność Świdnik Air Festival będzie mogła zobaczyć m.in. jak wygląda szkolenie pilotów na chełmskiej uczelni. – Jednym z elementów wydarzenia, będzie pokaz sprzętu lotniczego, którym dysponuje nasza szkoła – mówił Łukasz Puzio, dyrektor Centrum Lotniczego w PWSZ. – Pokażemy możliwości szkoleniowe śmigłowca i samolotu. Dalszy wkład uczelni, to przede wszystkim zabezpieczenie ruchu lotniczego na płycie. Na tym głównie skupimy swoją uwagę, ponieważ musi on być sprawnie obsługiwany. Czasu na przemieszczanie się samolotów jest bardzo mało, trzeba więc wszystko tak zorganizować, żeby podczas pokazów nie było przestojów, a widzowie nie nudzili się.

Przejdź do treści