To nie pociąg. To tylko BushCat!

Słysząc dźwięk, który wydaje ta podniebna maszyna, moglibyście pomyśleć, że gdzieś w pobliżu przejeżdża rozpędzony pociąg. Kiedy jednak zaczniecie szukać wzrokiem sieci trakcyjnej, bardzo się zdziwicie. Nad wami będzie tylko niebo, a na nim limonkowy samolot. Okazuje się, że nie tylko pociągom towarzyszą charakterystyczne tony syreny kolejowej. Ten dźwięk usłyszymy także podczas przelotu samolotu BushCat. Przekonamy się o tym już w czerwcu!

Na Świdnik Air Festival, najpiękniejszym lotniczym show w Polsce, zobaczymy BushCat Demo Team. Pokazy tej drużyny wyróżnia nie tylko wyjątkowy, jak dla samolotów dźwięk, ale także dym i pirotechnika. To wszystko sprawia, że występy BushCat Demo Team pokochała publiczność w kraju i zagranicą.

Przedstawiając tę załogę warto również wspomnieć o projekcie „Budujemy Samolot”, który w 2020 roku rozpoczęli Magdalena Taczkowska i Dominik Motoła.

Przez blisko dwa lata para publikowała vlogi na kanale Budujemy Samolot na platformie YouTube, w których opowiadała o postępach prac. Za swój projekt dwukrotnie (2020 i 2021 rok) otrzymała nagrodę Błękitnego Cumulusa w największym, polskim plebiscycie lotniczym „Cumulusy”.

fot. www.facebook.com/budujemysamolot

Akrobacyjny freestyle na świdnickim niebie

Jego występy są wiązkami skomplikowanych i widowiskowych figur akrobacyjnych, którym w dzień towarzyszy kolorowy dym, a nocą iskry. Na liście lotniczych gwiazd, które zobaczymy już w czerwcu, nie zabraknie Marka Choima, pilotującego Extra 330SC.

Marek Choim swoją przygodę z występami na pokazach lotniczych rozpoczął w 2013 roku. Jego akrobacyjne popisy miała okazję wielokrotnie podziwiać polska i europejska publiczność.

Warto również wspomnieć o samolocie, który pilotuje Marek Choim. To Extra 330SC, jedna z lepszych konstrukcji akrobacyjnych na świecie. Wersja, na której lata, jest samolotem jednomiejscowym, zaprojektowanym w taki sposób, by sprostać wyzwaniom najwyższej klasy akrobacji – Unlimited. Extra wyposażona jest w wytwornicę dymu, co zwiększa atrakcyjność pokazów. Na tym jednak nie koniec, Marek Choim wykonuje także swoje ewolucje podczas lotów nocnych, krzesząc ze swej maszyny miliony iskier, a tym samym budząc zachwyt wśród oglądającej go publiczności.

fot. Kris Skowroński

Odsłaniamy pierwsze gwiazdy!

Od trzeciej edycji Świdnik Air Festival dzieli nas nieco ponad miesiąc. Pora więc zacząć odsłaniać karty i przedstawić pierwsze gwiazdy, które zobaczymy na świdnickim niebie.

Swoją nazwę zawdzięczają smokowi spod wawelskiego grodu, który pluł ogniem, choć nie ma świadków na to, że jednocześnie latał. Do Świdnika przylecą Flying Dragons Team, czyli grupa polskich pilotów latających na motoparalotniach. Ich pokaz to magiczny, podniebny spektakl złożony z pirotechniki i świateł zsynchronizowanych w rytm muzyki. Tym samym udowadniają, że nawet najmniejsze lotnicze maszyny, jakimi są motoparalotnie, potrafią stworzyć najbardziej spektakularne show.

„Dragonsów” miała już okazję podziwiać polska, europejska i azjatycka publiczność. 4 czerwca zaczarują świdniczan.

fot. Sylwia Tylkowska

Przejdź do treści