Są takie ogłoszenia, które elektryzują fanów lotnictwa i to jest właśnie jedno z nich.
Na V Świdnik Air Festival po raz pierwszy w historii przyleci legenda wojny koreańskiej – Douglas A-26C Invader „Sweet Eloise II”, znany szerzej pod swoim budzącym respekt przydomkiem „The Magnet”.
Ten wyjątkowy bombowiec ma za sobą niezwykłą przeszłość. Wyprodukowany w 1945 roku, przeszedł intensywną służbę bojową podczas wojny koreańskiej, gdzie wylatał blisko 1900 godzin. Dwukrotnie doznał poważnych uszkodzeń przez ogień przeciwlotniczy, w związku z czym zasłynął wśród załóg jako maszyna, która „przyciąga ostrzał” – stąd właśnie jego przydomek „The Magnet”.
Mimo uszkodzeń, pożarów i awarii w powietrzu, zawsze wracał. Niezniszczalny. Uparty. Legendarny.
To właśnie ten egzemplarz był osobistym samolotem dowódcy 730. Dywizjonu Bombowego, nosząc imię „Sweet Eloise II”, nadane na cześć jego żony. W swojej historii zmieniał nazwy, role i konfiguracje. Bywał bombowcem, a następnie stał się samolotem gaśniczym w Stanach Zjednoczonych, gdzie przez kolejne dekady walczył z pożarami.
Po zakończeniu służby wojskowej i cywilnej przeszedł wieloletnią, kompleksową odbudowę, przywracającą go do konfiguracji z czasów wojennych. Od 2018 roku znów zachwyca publiczność na pokazach lotniczych.
W lipcu 2025 roku przyleciał do Polski i dziś znajduje się w prywatnej kolekcji, a jego właścicielem jest pilot i przedsiębiorca lotniczy Marcin Kubrak.
Co czyni ten pokaz jeszcze bardziej wyjątkowym? Fakt, że na całym Starym Kontynencie latają zaledwie trzy takie egzemplarze. To absolutna rzadkość.
A jeden z nich zobaczycie 13 czerwca w Świdniku.
fot. European Airshows





