Niebo na biało i czerwono

Szybkość, precyzja i niezwykłe efekty. Tego można się spodziewać po legendarnym Zespole Akrobacyjnym Biało – Czerwone Iskry. Grupa właśnie dołączyła do gwiazd Świdnik Air Festival. Będzie ją można zobaczyć podczas obu dni pokazów.

Prace przy organizacji Świdnik Air Festival są coraz bardziej zaawansowane. Do listy pokazów dołączają kolejne grupy i soliści. Już wiadomo, że podczas wydarzenia nie zabraknie latania pod wojskowym szyldem, a to za sprawą Zespołu Akrobacyjnego Biało – Czerwone Iskry.

Fani podniebnych pokazów doskonale znają grupę pilotów wojskowych z Dęblina. Formacja jest kontynuatorem zespołu “Rombik”, który został utworzony w 1969 r. w 60. Lotniczym Pułku Szkolnym w Radomiu. Swoją obecną nazwę grupa nosi od 2000 roku. Oczywiście przez lata zespół wielokrotnie się zmieniał i latał w różnych konfiguracjach. Natomiast od początku istnienia, piloci zespołu latają na samolotach TS-11 “Iskra”. Maszyny w 1991, na ich potrzeby, zostały zmodernizowane, doposażone w światowej klasy system radiowo-nawigacyjny i pomalowane w narodowe barwy. Zespół od początku reprezentuje Polskie Siły Powietrzne i zachwyca niezwykłym lotniczym kunsztem pilotów-instruktorów.

– Ambicją pilotów zespołu jest wpisać się w świadomość miłośników lotnictwa, nie tylko w kraju, ale i poza jego granicami, jako narodowy lotniczy zespół akrobacyjny – informują przedstawiciele Biało – Czerwonych Iskier.

Obecnie sześcioosobowy zespół tworzą doświadczeni piloci: kpt. Maciej Kopiel (dowódca / lider), mjr Jacek Jaworek (pierwszy lewoskrzydłowy), kpt. Krzysztof Kłaczyński (pierwszy prawoskrzydłowy),  por. Sylwester Sobótka (zamykający), por. Marcin Kossakowski (drugi prawoskrzydłowy / Solo), por. Mateusz Kubiak (drugi lewoskrzydłowy). Biało – Czerwone Iskry przylecą do Świdnika zarówno w sobotę, jak i w niedzielę.

– Mamy dwa warianty pokazów wykonywanych przez 6 samolotów. Przy dobrej pogodzie prezentujemy nasz program na większej wysokości, przy mniej sprzyjającej aurze latamy niżej. Cały pokaz opatrzony jest komentarzem i wykonywany z podkładem muzycznym. Bardzo efektownie wygląda choćby biało-czerwone serce przebite strzałą. Zapraszamy wszystkich do Świdnika – mówi kpt. Maciej Kopiel.

Air Festival odbędzie się 9 i 10 czerwca na trawiastym lotnisku. Publiczność będzie miała okazję obejrzeć pokazy samolotów cywilnych, wojskowych i zespołów akrobacyjnych. Atrakcji nie zabraknie również „na ziemi” i to zarówno dla młodszych jak i dla starszych.

Festiwal ze śmigłowcową legendą

Nie mogło być inaczej. Do grona współorganizatorów Świdnik Air Festival właśnie dołączył PZL-Świdnik. Dzięki podpisanemu listowi intencyjnemu, podczas lotniczego święta, będzie można podziwiać śmigłowce produkowane w zakładzie. Zakład pomoże również w pozyskiwaniu środków na przygotowanie wydarzenia, w jego promocji i realizacji.

 

Przygotowania do I Świdnik Air Festival trwają pełną parą. Powiększa się lista lotniczych gwiazd, które zaprezentują się podczas imprezy, ale również grono współorganizatorów wydarzenia. Dzisiaj, w Urzędzie Miasta, został podpisany listu intencyjny między Urzędem Miasta, a PZL-Świdnik. Jak tłumaczył burmistrz Świdnika, nie wyobrażał sobie, żeby w przygotowaniach do lotniczej imprezy, nie uczestniczył zakład, który od zawsze zajmuje się produkcją statków powietrznych.

– Bez tego zakładu nie byłoby naszego miasta. Zawsze byliśmy z zakładem, a zakład był z nami i w tych lepszych i gorszych chwilach. Bardzo się cieszę, że PZL-Świdnik bardzo szeroko przystąpił do współpracy przy organizacji Air Festivalu, tym bardziej że większość działań logistycznych leży po stronie zakładu – mówił Waldemar Jakson.

Rola PZL-Świdnik w organizacji wydarzenia będzie znacząca. Podczas imprezy, piloci będą m.in. korzystać z infrastruktury zakładu.

– Z ogromną przyjemnością angażujemy się w przedsięwzięcie, które ma szansę wpisać się w kalendarz najważniejszych pokazów lotniczych w Polsce – mówił Mieczysław Majewski, prezes zarządu PZL-Świdnik. – Jako współgospodarz zapewnimy pełne wsparcie logistyczne i zabezpieczenie imprezy tak, aby każdy fan lotnictwa wywiózł z niej jak najlepsze wrażenia.

Na potrzeby pokazów zostanie zarezerwowany zakładowy heliport i hangar. Zakład udostępni także pomieszczenia dla załóg występujących podczas wydarzenia. PZL-Świdnik zadba również o bezpieczeństwo uczestników. Zapewni je zakładowa Straż Pożarna oraz ochrona strefy heliportu. Dodatkowo pracownicy zakładu pomogą w transporcie naziemnym samolotów i śmigłowców. Również wieża lotów, na czas pokazów, zostanie przygotowana i udostępniona przez producenta.

Nie zabraknie również pokazów w wykonaniu statków powietrznych rodem ze Świdnika.  – Zaprezentujemy, naszego prawie zabytkowego Mi-2, Sokoła i SW4. Natomiast jeszcze nie wiemy, czy uda się nam także pokazać statki powietrzne Leonardo Helicopteres. Rozmowy w tej sprawie trwają – mówił Mieczysław Majewski.

Na wystawie statycznej będzie można podziwiać też zabytkowe śmigłowce SM-1 i SM-2, które zapoczątkowały ponad 60-letnią przygodę Świdnika z branżą śmigłowcową.

Świdnik Air Festival odbędzie się 9 i 10 czerwca. Podczas wydarzenia zaprezentują się lotnicze gwiazdy z całej Polski i nie tylko. Częścią imprezy będzie wystawa statyczna, nie zabraknie również atrakcji dla najmłodszych.

Lecimy razem!

W czwartek do grona współorganizatorów Świdnik Air Festival dołączyła Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie. Jej przedstawiciele będą odpowiadać za organizację ruchu samolotów na ziemi. Na wystawie statycznej będzie można zobaczyć również sprzęt lotniczy jakim dysponuje uczelnia.

Przez ostatnie lata Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa z Chełma nabierała doświadczenia w organizowaniu imprez lotniczych. Dwukrotnie zapraszała widzów z całej Lubelszczyzny na Lotnicze Depułtycze, czyli międzynarodowe pokazy lotnicze. W czwartek uczelnia dołączyła do współorganizatorów Świdnik Air Festival. Na specjalnej konferencji prasowej została podpisana umowa między władzami Świdnika i przedstawicielami PWSZ.

– Ogromnie się cieszę, że do współpracy pozyskaliśmy tak ważnego partnera jakim jest Państwowa Wyższa Zawodowa w Chełmie. Jest to uczelnia, która kształci pilotów, i która ma ogromne doświadczenie w organizowaniu imprez lotniczych. Przypominam, że mamy do czynienia z wydarzeniem szczególnym. Nie jest to tylko impreza masowa, ale podlegająca także restrykcyjnym przepisom lotniczym. Wspólnie na pewno łatwiej pokonamy bariery – mówił Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika.

Rektor chełmskiej uczelni tłumaczył, że szkoła chętnie angażuje się w wydarzenia promujące lotnictwo.

– Nasza uczelnia kształci pilotów. Jesteśmy znani z tego w Polsce, ale i za granicą. Natomiast naszym zadaniem jest również promowanie wszelkiego rodzaju aktywności, które dotyczą tradycji lotniczych związanych z naszym regionem, a także szerzenie kultury lotniczej. Jest to dziedzina, która inspiruje i powoduje rozwój wszystkich branż – zaznaczał prof. Arkadiusz Tofil. – Mam nadzieję, że nasza wiedza i nasze umiejętności, które zdobyliśmy podczas organizacji pokazów na lotnisku w Depułtyczach będą przydatne w Świdniku. Ułatwimy i wspomożemy organizację wydarzenia, aby widzowie mogli wyjeżdżać po pokazach z wielką satysfakcją i zainteresowaniem.

Dzięki podpisanej właśnie umowie, publiczność Świdnik Air Festival będzie mogła zobaczyć m.in. jak wygląda szkolenie pilotów na chełmskiej uczelni. – Jednym z elementów wydarzenia, będzie pokaz sprzętu lotniczego, którym dysponuje nasza szkoła – mówił Łukasz Puzio, dyrektor Centrum Lotniczego w PWSZ. – Pokażemy możliwości szkoleniowe śmigłowca i samolotu. Dalszy wkład uczelni, to przede wszystkim zabezpieczenie ruchu lotniczego na płycie. Na tym głównie skupimy swoją uwagę, ponieważ musi on być sprawnie obsługiwany. Czasu na przemieszczanie się samolotów jest bardzo mało, trzeba więc wszystko tak zorganizować, żeby podczas pokazów nie było przestojów, a widzowie nie nudzili się.

Mamy pierwsze gwiazdy!

Prace przy organizacji Air Festivalu idą pełną parą. Organizatorzy właśnie podali nazwiska pierwszych lotniczych gwiazd, które zaprezentują się podczas wydarzenia i jak zapowiadają, to dopiero początek alei podniebnych sław.

Decyzja o organizacji Air Festivalu w Świdniku zapadła jeszcze w minionym roku. Jak tłumaczyli organizatorzy, miasto o tak dużych tradycjach lotniczych jest naturalną lokalizacją właśnie dla takiego wydarzenia.

W tej chwili prace przy przygotowaniu imprezy są mocno zaawansowane. W zeszły piątek ujawniono nazwisko pierwszej lotniczej gwiazdy, która w czerwcu zaprezentuje się na Air Festivalu. Już wiadomo, że do Świdnika przyleci Artur Kielak, wielokrotny reprezentant Polski na Mistrzostwach Świata i Europy w akrobacji samolotowej, były mistrz Polski w akrobacji samolotowej advanced, członek Akrobacyjnej Kadry Narodowej Rzeczypospolitej Polskiej, srebrny i brązowy medalista w konkurencjach akrobacji samolotowej w 2015 roku na Światowych Igrzyskach Lotniczych w Dubaju. Artur Kielak, jest również współtwórcą pierwszego zespołu akrobacyjnego na świecie, który składa się z samolotu akrobacyjnego oraz bojowego samolotu myśliwskiego MIG-29. Zespół Xtreme Sky Force trenuje i występuje z powodzeniem od 2016 roku

Przygodę z lataniem rozpoczął jako szesnastolatek. „Myślę, że wszystko zaczęło się od marzeń. Pochodzę z Mińska Mazowieckiego – miasta od pokoleń związanego z lotnictwem myśliwskim. Od kiedy pamiętam, spędzałem całe dnie, a czasami noce siedząc przy ogrodzeniu lotniska w osi pasa startowego obserwując startujące i lądujące Migi-21 i Migi-29. Tak jak piloci Migów chciałem wykonywać karkołomne ewolucje na niebie i jak każdy pilot być najlepszym z najlepszych” – mówi o sobie Artur Kielak.

Kolejnym podniebnym wirtuozem będzie Łukasz Czepiela. Już jako 6 – latek podjął odważną decyzję, że zostanie pilotem. Zainspirował go pokaz świdniczanina Janusza Ksperka, wielokrotnego Mistrza Świata w akrobacji samolotowej. Uparcie dążył do realizacji swojego marzenia. Na co dzień Łukasz Czepiela zasiada za sterami Airbusa linii lotniczych WizzAir. Kilka lat temu rozpoczął swoją wielką przygodę z Red Bull Air Race, czyli prestiżowymi wyścigami lotniczymi. – W 2014 roku moje marzenie stało się rzeczywistością. Teraz czuję, że dorosłem – do bycia lepszym sportowcem, bardziej głodnym niż kiedykolwiek, by zdobywać podium – mówi.

Air Festival ma logo!

W czwartek, równo o 14.00, zakończyło się głosowanie na cztery propozycje loga Świdnik Air Festivalu. Odzew wśród internautów był ogromny. Największą sympatią cieszył się znak przygotowany przez grafika Miejskiego Ośrodka Kultury w Świdniku.

Głosowanie rozpoczęło się 1 grudnia na oficjalnym fanpag’u Świdnik Air Festivalu na Facebooku i trwało przez tydzień. Zakończyło się w miniony czwartek równo o 14.00. Internauci mogli wybierać spośród czterech propozycji.

– Oficjalne logo trafi na materiały promocyjne i będzie symbolizować Świdnik Air Festival, stąd nasza decyzja, żeby zapytać o zdanie również internautów – mówi Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika. – Zależy nam, żeby mieszkańcy Świdnika i wszyscy zainteresowani przygotowywanym przez nas wydarzeniem, mogli uczestniczyć w nim już w fazie organizacji.

Szybko okazało się, że odzew wśród internautów był ogromny. Na wszystkie loga oddano około tysiąca głosów. Zwycięskie zebrało blisko 500 „lajków”. Wybrany znak został przygotowany przez grafika Miejskiego Ośrodka Kultury.

– Nawiązuje kolorami do herbu Świdnika, natomiast swoją lekkością i niebieskim tłem koresponduje także z charakterem Świdnik Air Festival, jako wydarzenia lotniczego – mówi Adam Żurek, dyrektor MOK.

Organizatorzy imprezy poprosili również specjalistów o konsultację i ocenę wybranego logotypu. Został on przesłany do zrecenzowania prof. Romualdowi Kołodziejowi z Zakładu Grafiki Projektowej UMCS oraz artystom plastykom Marcie Gołofit i Mariuszowi Kiryle. Już w piątek do świdnickiego MOK trafiła pierwsza ocena.

„Zaprezentowane logo Świdnik Air Festival 2018 jest spójnym graficznym znakiem łączącym zarówno samo wydarzenie pokazów lotniczych jak i miejsce, w którym się one odbędą. Zawarte w logo graficzne elementy składowe nawiązują do herbu miasta Świdnik. Logo jest czytelnym komunikatywnym znakiem łatwym do rozpoznania w otwartej miejskiej przestrzeni” – napisał Mariusz Kiryła.

Czas na Air Festival

Pokazy samolotów wojskowych, cywilnych, historycznych i śmigłowców. Nawet 30 tys. widzów dziennie, wielki rozmach i unikalne maszyny. Tak ma wyglądać pierwszy Air Festival w Świdniku. Wydarzenie już zostało wpisane w ministerialny kalendarz stu imprez na 100 – lecie Polskiego Lotnictwa Wojskowego.

 

– W przyszłym roku, w Świdniku, odbędzie się Air Festival, który jest związany ze stuleciem lotnictwa polskiego, ale również z tym, że nasze miasto na lotniczej mapie zajmuje bardzo ważne miejsce – mówił podczas dzisiejszej konferencji Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika.

Wielkie wydarzenie lotnicze zostało zaplanowane od 8 do 10 czerwca 2018 roku, na terenie lotniska trawiastego. – Jesteśmy na etapie, na którym uważamy, że ta impreza się odbędzie. Dlatego o niej informujemy i dlatego staraliśmy się o wpisanie jej do kalendarza 100 wydarzeń na 100 – lecie Polskiego Lotnictwa Wojskowego – mówił świdnicki poseł Artur Soboń. – Formalne zgody, związane choćby z tym, że nasze lotnisko zamieszkuje kolonia susła perełkowanego, już mamy. Jesteśmy również po uzgodnieniach z zarządem Portu Lotniczego Lublin i PZL-Świdnik.

Air Festival będzie się także wiązał z setnymi urodzinami gen. Tadeusza Góry i jubileuszem 65 – lecia świdnickiego aeroklubu. Dla przyjezdnych gości ma zostać przygotowanych ok. 3,5 tys. miejsc parkingowych. Władze Świdnika chcą również na czas imprezy zapewnić widzom bezpłatną komunikację miejską z Lublina.

– Liczymy, że Air Festiwal będzie się cieszył dużą popularnością wśród mieszkańców regionu i każdego dnia zgromadzi około 30 tysięcy widzów – tłumaczył Artur Soboń.

Dzięki temu, że wydarzenie znalazło się w kalendarzu Ministerstwa Obrony Narodowej, na świdnickim niebie zobaczymy pokazy samolotów wojskowych.

Popup Builder Wordpress
Przejdź do treści