Bilety też w dniu imprezy!

Zgodnie z przewidywaniami zainteresowanie Świdnik Air Festival jest bardzo duże. Wiele osób postanowiło już wcześniej kupić bilety. Już wiadomo, że w kasie kina „Lot” i w serwisie internetowym sprzedano ich łącznie blisko 10 tys. Ci, którzy jeszcze wejściówek nie mają, nadal mają szansę obejrzeć lotnicze show. Bilety będzie można kupić również w kasach, które będą działały przy wejściach na teren imprezy.

Przypominamy, że na wydarzenie obowiązują dwa rodzaje wejściówek, ulgowe i normalne. Te pierwsze kosztują 5 zł za jeden dzień. Mogą z nich skorzystać uczniowie i studenci, a także emeryci, renciści, Zasłużonym dla Świdnika, honorowym dawcom krwi, posiadaczom odznaczenia Amicus Civitatis oraz posiadaczom karty „Rodzinka 3+” i karty „Mieszkam w Świdniku, kupuję w Świdniku”. W tej samej cenie można kupić również bilety grupowe (min. 10 osób).

Bilety normalne kosztują 10 zł za jeden dzień. Dzieci do 7 roku życia wejdą na wydarzenie bezpłatnie. Za wstęp nie zapłacą również osoby niepełnosprawne, kombatanci wojenni, seniorzy lotnictwa, umundurowani żołnierze służby czynnej, Policji, Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczej Straży Pożarnej i Straży Miejskiej.

Na Air Festival pociągiem

Szybko, bezpiecznie i bez korków.  Polregio uruchomi 22 połączenia kolejowe na czas Świdnik Air Festival.

– W związku z przewidywanym zwiększeniem natężenia ruchu na trasach z Lublina oraz portu lotniczego w dniach 9-10 czerwca, na zamówienie Województwa Lubelskiego jako organizatora przewozów kolejowych, POLREGIO uruchomi dodatkowe 22 połączenia – informuje Dominik Lebda, rzecznik prasowy spółki Przewozy Regionalne.

Dodatkowe pociągi na trasie  Lublin – Lublin AIRPORT – Lublin, umożliwią wygodne dotarcie na pokazy lotnicze oraz zapewnią sprawny dojazd dla pasażerów korzystających w tym czasie z lotniska.

– Rozkład jazdy pociągów został dostosowany do godzin rozpoczęcia i zakończenia festiwalu – zapewniają przedstawiciele spółki.

Wybierając się na Air Festival pociągiem będzie można uniknąć nie tylko korków, ale także problemów ze znalezieniem miejsca parkingowego. To także oszczędność czasu. Dojazd z Lublina do Świdnika to zaledwie 12 minut. Warto również dodać, że stacja Świdnik – Miasto, na której zatrzymają się pociągi jest zlokalizowana zaledwie 150 metrów od głównego wejścia na teren imprezy.

Przejazd na trasie Lublin – Świdnik Miasto – Lublin będzie kosztował 3,5 zł (obowiązują również ulgi ustawowe).

Oprócz pociągów dodatkowych do dyspozycji pasażerów będą także planowe połączenia kursujące z Lublina do Chełma, Zamościa i portu lotniczego.

Bilety można kupić wcześniej w kasach biletowych w Lublinie, na www.e-podroznik.pl oraz poprzez aplikacje mobilne, takie jak SkyCash. Dystrybucja prowadzona jest także w salonikach KOLPORTERA oraz portalu internetowym Bilkom 2. Dodatkowo z uwagi na brak kas biletowych na odcinku Lublin – Chełm, przewoźnik będzie prowadził  sprzedaż biletów również przed wejściem do pociągów.
Rozkład dostępny w linku:
http://air-festival.swidnik.pl/wp-content/uploads/2018/06/Rozk%C5%82ad-jazdy-na-Airshow-w-swidniku-v2.pdf

Niezwykłości na wystawie

Zgodnie z zapowiedziami pokazom lotniczym będzie towarzyszyła wystawa statyczna. Na ziemi będzie można oglądać śmigłowce, samoloty wojskowe i cywilne, szybowce, latające modele, zabytkowe pojazdy oraz sprzęt wojskowy.

 

Lista statków powietrznych, które staną na wystawie statycznej jest imponująca. W roli głównej oczywiście wystąpią śmigłowce. Na ziemi będzie można oglądać SM-1 i SM-2, produkowane przed laty w PZL-Świdnik. Obok nich staną wojskowe Mi-24 i Mi-8.

Na tym nie koniec militarnych akcentów. Na wystawę statyczną przyleci także samolot Bryza i TS-8 Bies. Nie zabraknie również cywilnych: Piper Seneca, Cessna 152, Cessna 172, Yak – 12, AN-2 „Wideńczyk”. Do statków powietrznych dołączą również szybowce i latające modele RC. Prawdziwą gratką dla fanów awiacji będzie replika Fokkera z czasów II wojny światowej.

– Samolot nie będzie pokryty płótnem, dzięki czemu będzie można dokładnie obejrzeć jak wyglądała jego konstrukcja – mówi Andrzej Misiurski ze Strefy Historii Miejskiego Ośrodka Kultury.

Nie zabraknie także sprzętu wojskowego. Z bliska będzie można zobaczyć czołg Leopard, wóz bojowy piechoty BWP-1, armatę haubicę 2S-1 „Goździk”, samochód BRDM-2, Hummer i quady. Całość uzupełni wstawa zabytkowych pojazdów i motocykli.

Zostań Wolontariuszem

Chcesz zostać wolontariuszem podczas Air Festival Świdnik 2018? Zgłoś się!

Szybkimi krokami zbliża się rozpoczęcie Air Festival Świdnik 2018. Program dopięty, załogi trenują do pokazów, a dla nas – organizatorów, zaczyna się czas ciężkiej pracy. I do pomocy w pracach nad Festiwalem  chcemy zaprosić tych, którzy chcą zobaczy Air Festival do kuchni.

Jeżeli chcesz pomóc jako wolontariusz – zapoznaj się z REGULAMIN WOLONTARIATU PODCZAS AIR FESTIVAL ŚWIDNIK 2018, wypełnij ANKIETĘ WOLONTARIUSZA  i prześlij zgłoszenie na adres mailowy: justynakowalczyk@mok.swidnik.pl do 1 czerwca włącznie. Liczba miejsc jest ograniczona.

Spotkanie wolontariuszy odbędzie się 4 czerwca o godz. 15.00 w Świdniku, Strefa Historii, II piętro Galerii Venus, ul. kard. S. Wyszyńskiego 17.

Prosimy o przyniesienie wypełnionych i podpisanych ankiet wolontariusza.

Zapraszamy!

Historyczne, ale w nowej odsłonie

Odbudowana replika międzywojennego asa przestworzy i już powojenny samolot sportowo – treningowy. To kolejne statki powietrzne, które zawitają na świdnicki Air Festival. Jakie podniebne ewolucje zobaczymy w wykonaniu ich pilotów? Biało – błękitny RWD – 5 jest latającą repliką przedwojennej awionetki turystyczno – sportowej. W latach dziewięćdziesiątych za jej odbudowę wzięło się Stowarzyszenie Lotnictwa Eksperymentalnego. Swoim pomysłem zaraziło wielu entuzjastów awiacji, którzy wsparli przedsięwzięcie finansowo. – W sytuacji, gdy z imponującego dorobku polskiej myśli technicznej i przemysłu lotniczego sprzed 1 września 1939 roku, zachowały się do dzisiaj tylko 4 samoloty z lat 30 – tych, niestety, już tylko jako wystawowe eksponaty, naturalną stała się idea odtworzenia bodaj jednej zdolnej do prezentacji w powietrzu historycznej maszyny – tłumaczą przedstawiciele Stowarzyszenia. Wybór padł na RWD-5 ze względu choćby na słynny wyczyń Stanisława Skarżyńskiego, który właśnie na takiej maszynie przeleciał w 1933 roku przez Atlantyk. Tym samym pobił rekord świata dla samolotów o ciężarze do 450 kg. Sensacyjny był również strój pilota, który postanowił udać się w tę niezwykłą podróż w garniturze i krawacie. Jak tłumaczą przedstawiciele SLE, zrekonstruowany RWD zewnętrznie nie różni się od pierwowzoru, dodano mu jedynie kółko ogonowe zamiast płozy. Również osiągi współczesnej maszyny są porównywalne do tej z czasów międzywojennych. Na zrekonstruowanym samolocie do Świdnika przyleci Zbigniew Mróz. W jego wykonaniu zobaczymy pasjonujący pokaz możliwości samolotu. Widzowie będą podziwiać m.in. głębokie zakręty na wznoszeniu i opadaniu. Niezwykła gra Podczas czerwcowych pokazów na świdnickim niebie będzie można zobaczyć również samolot Yak-11. Maszyna radzieckiej produkcji, trafiła do służby w 20 państwach. Powstawała w latach 1946-1962. Służyła przede wszystkim jako model treningowy dla młodych pilotów. I to zarówno dla tych, którzy chcieli szkolić się w akrobacji, ale także nawigacji. Loty na Yaku – 11 miały także przygotowywać do pilotowania statków bojowych. W sumie z taśmy produkcyjnej zjechało 4,5 tys. takich maszyn. Jeden z nich już 9 i 10 czerwca zwita do Świdnika. Przyleci nim Mateusz Strama, członek Aeroklubu Nowy Targ, zawodowo pilot Boeinga 737. Podczas pokazów zobaczymy go w dwóch odsłonach. W niedzielę pilot zaprezentuje się w solowym pokazie akrobacji samolotowej. Natomiast podczas obu pokazów zaprosi również widzów na wspólne i niezwykłe show z Arturem Kielakiem, który będzie latał maszyną XA41. W formacji dwóch maszyn piloci zaprezentują m.in.: przeloty, zakręty, beczki, pętle czy ósemki kubańskie. Świdnik Air Festival odbędzie się 9 i 10 czerwca na lotnisku trawiastym. Organizatorem wydarzenia jest Urząd Miasta i Miejski Ośrodek Kultury.

Akrobacyjni artyści

Dyscyplina, maksymalne skupienie i umiejętności stoją za sukcesem tego zespołu akrobacyjnego. Latają szybko, precyzyjnie i niezwykle widowiskowo. Ich pokazy zapierają dech i są ozdobą każdego wydarzenia lotniczego. Gwiazdą I Świdnik Air Festival będzie Grupa Akrobacyjna „Flying Bulls”.

Historia grupy sięga 1960 roku. Wówczas grupa przyjaciół założyła zespół akrobacyjny Box Trener. Macierzyste lotnisko grupy znajdowało się 100 km od Pragi w Chrudim. Piloci od początku pokazywali ewolucje na najwyższym poziomie i szybko stali się atrakcją wielu wydarzeń nie tylko w Chechosłowacji ale również poza jej granicami. W 1982 roku musieli jednak zawiesić swoją międzynarodową przygodę.

Mimo przerwy, w pilotach nie wygasła miłość do podniebnych ewolucji. Tuż po przemianach politycznych w 1989 roku, zespół się reaktywował, ale jod zmienioną nazwą Unimax Devils. Rok później zespół został przemianowany na Sky Box, od formacji akrobacyjnej, w której cztery samoloty ułożone są w locie w kształt rombu. Grupa szybko zdobywała uznanie już nie tylko w Czechach i w Europie. Jej sensacyjny występ podczas Światowego Grand Prix Lotnictwa w Chinach i Japonii w 1999 roku, przyniósł zespołowi ogromny rozgłos. Podczas wydarzenia „Sky Box” jako pierwszy zespół w historii lotnictwa uzyskał zgodę na przelot przez mierzącą 90 metrów wysokości i 30 metrów szerokości jaskinię w górach Tianmen.

W 2001 roku Sky Box zmienił nazwę na Flying Bulls Aerobatics Team. Tym samym czeski zespół dołączył do rodziny lotniczej Red Bulla. Grupa sięgnęła po najwyższe laury w lotniczej akrobacji. Ruszyła również „na podbój” największych wydarzeń na całym świecie. W 2004 roku grupa przeniosła się z lotnika w Chrudim do obecnej bazy FBAT Jaroměř Josevof. W 2014 roku piloci przesiedli się z samolotów akrobacyjnych Zlin 6-50LX na szaro – niebieskie Xtreme XA-42.

Skład zespołu kilkukrotnie się zmieniał. Obecnie liderem grupy jest Stanislav Čejka, lewoskrzydłowym Jan Rudzinskyj, prawoskrzydłowym Miroslav Krejčí, natomiast zamykającym Jan Tvrdík. Piloci zaprezentują się podczas obu dni Świdnik Air Festival. W ich wykonaniu będzie można zobaczyć wiązankę skomplikowanych i precyzyjnych figur akrobacyjnych.

Pokazy lotnicze odbędą się w Świdniku już 9 i 10 czerwca. Wśród gwiazd lotniczych pojawią się m.in. Artur Kielak, Łukasz Czepiela, Maria Muś, formacje 3AT 3, Cellfast Flying Team, Marek Choim, a także śmigłowce spod znaku PZL-Świdnik, samoloty cywilne i szkoleniowe. W bloku wojskowym będzie można zobaczyć pokazy w wykonaniu Zespołu Akrobacyjnego Biało – Czerwone Iskry i Zespołu Akrobacyjnego „Orlik”. Pokazom będzie towarzyszyła wystawa statyczna, a także strefa zabaw dla dzieci.

fot. Dan Vojtech / Red Bull Content Pool

Startujemy!!

Uwaga, ważna informacja! Sprzedaż biletów na Świdnik Air Festival rozpocznie się dzisiaj, o godzinie 14.00. Zapraszamy do kasy kina “Lot” (al. Lotników Polskich 24, Świdnik) i na naszą stronę internetową, zakładka BILETY.

„Wiedeńczyk” w Świdniku

Zaczynał jako zwyczajny samolot transportowy, ale pisana mu była historia rodem z filmów akcji. Po słynnej ucieczce polskich pilotów do Austrii właśnie na pokładzie AN-2, otrzymał przydomek „Wiedeńczyk”. Już w czerwcu niezwykły samolot zawita na Świdnik Air Festival.  

Wszystko zaczęło się w 1966 roku. Wówczas z linii produkcyjnej w WSK PZL Mielec zjechał samolot AN-2 w wersji transportowo-desantowej, o numerze bocznym 1G7447. Maszyna trafiła do służby w jednostce lotnictwa wojskowego w podkrakowskich Balicach.

Początkowo nic nie zapowiadało, że jeden z wielu AN-2 stanie się egzemplarzem wyjątkowym. Aż do stanu wojennego…

Wiosną 1982 roku samolot wykonywał loty treningowo – operacyjne. Członkowie załogi podjęli wówczas dramatyczną i bardzo ryzykowną decyzję o ucieczce z kraju. Celem ich desperackiej podróży miała być Austria, środkiem transportu AN-2. Swój lot ku wolności rozpoczęli od międzylądowania na podkrakowskiej łące i zabrana rodzin pilotów. Dalsza podróż prowadziła przez górzyste tereny Czechosłowacji i Austrii. Była dodatkowo niebezpieczna, ponieważ samolot leciał na małej wysokości. Szczęśliwie, załodze udało się wylądować na lotnisku Wiedeń-Schwechat.

Piloci poprosili o azyl, ale samolot w Austrii nie pozostał. Wrócił do Polski 13 kwietnia 1982 roku. Niezwykła historia stała się źródłem początkowo nieformalnej, później już oficjalnej nazwy maszyny: „Wiedeńczyk”. Dalsze losy maszyny były już mniej burzliwe. Samolot latał pod wojskową flagą do 2012 roku. Później przeszedł na lotniczą „emeryturę” i trafił do Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Nie dane mu jednak było stać się muzealnym eksponatem. Odnaleźli go dwaj entuzjaści lotnictwa: Zbigniew Chłopecki i Jerzy Antonkiewicz. Maszyna była w dobrym stanie, więc mogła nadal latać i swą niezwykłą historią promować polskie lotnictwo. W tzw. międzyczasie powstała również Fundacji AN-2 „Wiedeńczyk”. Jej celem jest utrzymanie samolotu w dobrym stanie technicznym i pokazanie go jak najszerszej publiczności.

Już w czerwcu niezwykły samolot, pilotowany przez Zbigniewa Chłopeckiego i Jerzego Antonkiewicza, przyleci do Świdnika. Maszyna otworzy I Świdnik Air Festival. Zaprezentuje się w locie i wyniesie w powietrze skoczków spadochronowych. Samolot weźmie udział również w drugim dniu pokazów. Będzie go można także zobaczyć na ziemi, a nawet wejść do środka.

Lotnicze widowisko z wejściówkami

 Do Świdnik Air Festival został nieco ponad miesiąc. Przygotowania do największej tegorocznej imprezy są bardzo zaawansowane. Już wiadomo również, kiedy ruszy sprzedaż wejściówek, jak będą wyglądały bilety i ile zapłacimy za wstęp na imprezę.

Program wydarzenia jest już gotowy. Od kilku tygodni organizatorzy ujawniają nowe gwiazdy. W tej chwili na liście festiwalowych wirtuozów są już soliści: Marek Choim, Artur Kielak i Łukasz Czepiela, który zaprezentuje się także w duecie z Marią Muś. Swoje programy pokażą również zespoły: 3 AT3, Celfast Flying Team, Wojciech Gawroński i Janusz Gąsienica, a także formacja 57 – my.

Do lotniczych gwiazd dołączyły także Biało – Czerwone Iskry, które wystąpią podczas obu dni pokazów. Jak zapewniają organizatorzy, na liście gwiazd jest jeszcze kilka interesujących pozycji.  Do współorganizacji Świdnik Air Festival dołączyli również bardzo ważni partnerzy. Są wśród nich PZL -Świdnik i Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa z Chełma. Za stronę lotniczą imprezy odpowiada zespół pod wodzą Mariusza Szymli i Roberta Zawady.

W tej chwili już wiadomo, ile będą kosztowały bilety i kiedy ruszy ich sprzedaż. Na wydarzenie będą obowiązywały dwa rodzaje wejściówek. Bilety ulgowe będą kosztować 5 zł za jeden dzień. Będą mogli z nich skorzystać uczniowie i studenci, a także emeryci, renciści, Zasłużeni dla Świdnika, honorowi dawcy krwi, posiadacze odznaczenia Amicus Civitatis oraz posiadacze karty „Rodzinka 3+” i karty „Mieszkam w Świdniku, kupuję w Świdniku”. W tej samej cenie będzie można kupić również bilety grupowe (min. 10 osób).

Bilety normalne będą kosztować 10 zł za jeden dzień. Dzieci do 7 roku życia wejdą na wydarzenie bezpłatnie. Za wstęp nie zapłacą również osoby niepełnosprawne, kombatanci wojenni, seniorzy lotnictwa, umundurowani żołnierze służby czynnej, funkcjonariusze Policji, Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczej Straży Pożarnej i Straży Miejskiej. Sprzedaż wejściówek ruszy 15 maja. Będzie je można kupić w Internecie i w Świdniku, w kasie kina „Lot”.

Podniebny kunszt

Kolejną gwiazdą Świdnik Air Festival będzie Zespół Akrobacyjny „Orlik”. Piloci z Radomia zaprezentują swoje umiejętności podczas pierwszego dnia imprezy. W tym roku świętują drugą dekadę w powietrzu. Przez ten czas zachwycali na wielu pokazach lotniczych w kraju i za granicą.

Lista lotniczych gwiazd Świdnik Air Festival stale się powiększa. Tym razem dołącza do niej zespół wojskowy, którego historia sięga 1998 roku. Właśnie wówczas, w Radomiu zrodził się pomysł stworzenia teamu akrobacyjnego. Piloci, rekrutujący się spośród instruktorów z 42 Bazy Lotnictwa Szkolnego, mieli latać na samolotach PZL-130 „ ORLIK. Są to maszyny polskiej konstrukcji, jednosilnikowe, dwumiejscowe, wyposażone w silnik turbośmigłowy. Konstrukcja jest całkowicie metalowa z chowanym podwoziem. Samolot został zaprojektowany do szkolenia pilotów wojskowych.

„Przygotowania w powietrzu do pokazów rozpoczęły się w marcu. Pierwsze loty były wielką zagadką, czy w ogóle uda się wykonać akrobację grupową na Orliku, samolocie przecież w ogóle nie stworzonym do tego typu zadań. Czas naglił, szkolenie posuwało się w szybkim tempie. W połowie kwietnia było już wiadomo, że Zespół Akrobacyjny „ORLIK” wzbije się w powietrze! Piloci mieli za sobą około 100 treningów w powietrzu” – można przeczytać w historii latającego teamu.

W pierwszym roku piloci wzięli udział w czterech pokazach, w tym również w angielskim Fairford. W kolejnych latach przybywało pozycji na liście występów. Pojawiły się również plany rozbudowy zespołu. W 2001 roku składał się już z 7 samolotów, w kolejnych latach nawet z 9. Dwa lata później Zespół Akrobacyjny „ORLIK” stał się odrębną Eskadrę w strukturze 2OSzL Radom. Od tej pory zadaniem pilotów przestało być szkolenie podchorążych, ale przygotowanie się do pokazów lotniczych.

Już wiadomo, że piloci wojskowi z Radomia przylecą do Świdnika 9 czerwca. Zaprezentują pokaz dedykowany dla formacji składającej się z trzech samolotów. W ich wykonaniu będzie można zobaczyć latanie w szyku, efektowne mijanki i wiele skomplikowanych figur akrobacyjnych.

W tej chwili na liście festiwalowych gwiazd są już soliści: Łukasz Czepiela, Marek Choim i Artur Kielak, który zaprezentuje się także w duecie z Marią Muś. Zaprezentują się również zespoły: 3 AT3, Celfast Flying Team, Wojciech Gawroński i Janusz Gąsienica, a także formacja 57 – my. Do lotniczych gwiazd dołączyły również Biało – Czerwone Iskry, które wystąpią podczas obu dni pokazów. Świdnik Air Festival odbędzie się na trawiastym lotnisku już 9 i 10 czerwca. Jego organizatorami są Urząd Miasta Świdnik i Miejski Ośrodek Kultury.

Popup Builder Wordpress
Przejdź do treści